Tank 1185624 1280

Gliwice i okolice. Siedem najgłupszych przypadków łamania prawa. Sonda

Fantazja nie zna granic. Przygotowaliśmy dla Was zestawienie najgłupszych przypadków, z jakimi stróżom prawa przyszło się niedawno zmierzyć.

Fantazja niektórych ludzi nie zna żadnych granic. Często za zbytnią kreatywność przychodzi zapłacić im wysoką cenę. Przygotowaliśmy dla Was zestawienie najgłupszych przypadków, z jakimi przyszło się niedawno zmierzyć stróżom prawa.

wieżowiec1. Wyścig po balkonach z 9. piętra

Do nietypowego zdarzenia doszło w sobotę, 13 lutego w Sośnicy. Dwóch młodych mężczyzn będąc pod wpływem alkoholu, założyło się o to, który z nich pierwszy zejdzie z dziewiątego piętra wieżowca na dół, ale… po balkonach.
Czytaj dalej: Założyli się kto pierwszy zejdzie na dół z 9. piętra wieżowca… po balkonach

mikrofala

2. Sterroryzował ochronę śluzy i ukradł mikrofalówkę

Tej zimy policja zatrzymała 19-latka, który wszedł na teren śluzy na kanale gliwickim i wymachując metalową pałką teleskopową groził, że jej użyje. Napastnik doprowadził do stanu bezbronności 59-letniego ochroniarza, a następnie z pomieszczenia dyżurki skradł mikrofalówkę i czajnik bezprzewodowy.

Czytaj dalej: Sterroryzował ochronę śluzy na kanale gliwickim

mailbox-289019_1280

3. Nie mógł roznieść listów, bo bolała go noga

W styczniu strażnicy miejscy patrolując ulicę Opawską, zauważyli mężczyznę spożywającego alkohol. Podczas legitymowania osoby, funkcjonariusze zwrócili uwagę na tlące się papiery, które okazały się korespondencją do dostarczenia. Panu było zimno, więc palił listy, żeby się ogrzać. Twierdził też, że nie może ich roznieść, bo boli go noga.

Czytaj dalej: Twierdził, że nie może roznieść listów, bo boli go noga. Teraz sprawą zajmuje się policja

restaurant-1248735_1920

4. "Randka w ciemno"

W noc Sylwestrową 29-letni mieszkaniec Częstochowy chciał dotrzymać towarzystwa samotnej 25-latce z Zabrza. Poznali się, jak wielu, przez internet i umówili “w realu”. Randka przybrała nieoczekiwany obrót. Nagle z szafy wyskoczył mężczyzna w kominiarce, w ręce trzymał przedmiot przypominający broń. 25-latka usiłowała porazić niedoszłego wybrańca serca „domowej roboty” paralizatorem, zrobionym z ładowarki do komórki. Pokrzywdzonemu udało się jakoś wyswobodzić i dotrzeć do drzwi wyjściowych mieszkania.

Za drzwiami czekali już na niego kolejni dwaj zamaskowani mężczyźni. Wepchnęli go z powrotem i pobili – uderzali patelnią w głowę. Złoczyńcy zabrali częstochowianinowi 260 złotych w gotówce, telefon komórkowy, dokumenty i kluczyki do samochodu. Sprawców rozboju zatrzymano w mieszkaniu kobiety. Jeden z nich ukrywał się w wersalce, a drugi na dachu budynku.

Czytaj dalej: Mężczyzna musiał się bronić. Tę sylwestrową randkę zapamięta na całe życie

crocodile-526435_1280

5. Okradł sklep i pogryzł pracownika ochrony

W marcu pewien mężczyzna został przyłapany na kradzieży artykułów o wartości ponad 900 zł. Chcąc utrzymać się w posiadaniu zabranych rzeczy i zbiec, dotkliwie pogryzł interweniującego pracownika. Mamy nadzieję, że nie miał wścieklizny.

Czytaj dalej: Mężczyzna pogryzł pracownika ochrony. Grozi mu nawet 10 lat pozbawienia wolności

Rozpoznajesz tego złodzieja? Poraził ochroniarza

6. Ukradł słuchawki za 36 zł. Teraz grozi mu 10 lat pozbawienia wolności

13 lipca, o godzinie 19.30 na terenie marketu w CH Forum nieznany sprawca rozpakował słuchawki Philips o wartości 36 zł i schował je pod ubranie. Kradzież zauważyli pracownicy obsługujący sklepowy monitoring. Jednemu z ochroniarzy udało się dogonić sprawcę, ale podejrzany poraził go elektrycznym paralizatorem i uciekł. W rezultacie mężczyzna, który zaczął od wykroczenia, dokonał poważnego przestępstwa, jakim jest kradzież rozbójnicza. Grozi mu nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Czytaj dalej: Rozpoznajesz tego złodzieja? Poraził ochroniarza paralizatorem i uciekł

tank-1185624_1280

7. Potrącony przez czołg

W lutym tego roku patrol knurowskiej straży miejskiej został powiadomiony telefonicznie o potrąceniu mężczyzny przez czołg! Dzwonił sam poszkodowany, który wydawał się wyraźnie cierpieć. Funkcjonariusze natychmiast wezwali pogotowie ratunkowe oraz policję.

Tuż po przyjeździe, mundurowi wyczuli od leżącego na jezdni mężczyzny wyraźną woń alkoholu. „Poszkodowany” nie posiadał żadnych obrażeń wskazujących na potrącenie. Natomiast miał 4,3 promila alkoholu we krwi.

Czytaj dalej: Czołg nagle pojawił się na ulicy Zwycięstwa. Potrącił 35-letniego mężczyznę
[yop_poll id="14"]
zdjęcia: KMP Gliwice, Pixabay

czytaj dyskusję

czytaj więcej:



Polecamy: